14 latek uratował człowieka - Ludzie

- To nie sprawy niepokoją ludzi, lecz poglądy na te sprawy.

Eurypides
.com.pl
Przejdź do treści
menu

14 latek uratował człowieka

Spacer z psem nad rzeką może być niebezpieczny
Z relacji Adama Szeląga, rzecznika prasowego Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie wynika, że 29-letni mieszkaniec Rzeszowa może mówić o ogromnym szczęściu. Mężczyzna w sobotę rano wybrał się na spacer ze swoim psem. Na wysokości ulicy Semiradzkiego, blisko Mostu Lwowskiego, pies nagle wbiegł na zamarzniętą rzekę, pobiegł za kaczkami. Rzeka była skuta lodem, niestety lód nie wytrzymał naporu psa i załamał się, zatapiając zwierzę. Właściciel pospieszył psu na ratunek, niestety pod nim również lód się załamał.

Bohaterski 14-latek
Wołającego o pomoc właściciela czworonoga usłyszał 14-latek - Mateusz, który także spacerował z psem. Ruszył od razu na pomoc. Pożyczył, od łowiącego nieopodal wędkarza, wędkę i podał mężczyźnie w wodzie. Ten wspiął się i wydostał na brzeg. Mężczyzna nie czuł nóg.

Obserwatorem całego zdarzenia był pracownik schroniska im. Brata Alberta, który widział z góry całą sytuację nad rzeką. To on wezwał patrol i karetkę pogotowia. Kiedy służby dotarły na miejsce, mężczyzna był już na brzegu. Natychmiast został odwieziony do szpitala. Pies niestety nie miał tyle szczęścia.

Postawa 14-latka okiem strażaków
W opinii mł. bryg. Marcina Betleja, rzecznika prasowego Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, chłopak zachował się bardzo rozsądnie. Nie wszedł na lód, ale starał się pomóc z brzegu, za pomocą dostępnych narzędzi, w tym wypadku wędki. Rzecznik przypomina, że najlepiej w takiej sytuacji pomagać z brzegu, nie wchodząc bezpośrednio na lód.

Mateusz uratował mężczyźnie życie
Adam Szeląg, wspomniany wcześniej rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie, powiedział, że jego zdaniem chłopak uratował temu mężczyźnie życie. W tak zimnej wodzie mężczyzna mógł się bardzo szybko utopić. Podkreślił, że Mateusz zachował się profesjonalnie, wykazał się odwagą i rozsądkiem.



Waldemar Gronowski to chyba najsłynniejszy polski piekarz ostatnich lat.

Aleksander Dziuk jest inwestorem, filantropem, osobą działającą dynamicznie na obu tych płaszczyznach.

W 2011 roku powstała Platforma Porozumienia Organizacji Rodziców Dzieci z Chorobą Nowotworową.
Wróć do spisu treści